-> Jakie są warunki wykonywania zawodu medycznego?
-> Do czego zobowiązana jest osoba wykonująca zawód medyczny i jakie są tego konsekwencje?
-> Czym jest Komisja Odpowiedzialności Zawodowej i jaka jest jej funkcja?
Między innymi na te pytania odpowiadamy w dzisiejszym odcinku naszego podcastu.
Projekt ustawy o niektórych zawodach medycznych zakłada uregulowanie w jednym akcie prawnym aż 17 zawodów medycznych – m.in. dietetyka, logopedy, masażysty, technika farmaceutycznego, opiekuna medycznego czy asystentki stomatologicznej. Projekt wprowadza warunki wykonywania tych zawodów, jawny rejestr, nowe obowiązki (w tym prowadzenie dokumentacji medycznej i zachowanie tajemnicy zawodowej), kształcenie ciągłe oraz odpowiedzialność zawodową przed Komisją Odpowiedzialności Zawodowej. W ocenie prowadzących kierunki są w wielu miejscach słuszne, ale wykonanie jest słabe – próba pogodzenia 17 bardzo różnych zawodów w jednej ustawie grozi chaosem.
Najważniejsze wnioski
- Projekt reguluje w jednym akcie 17 różnych zawodów medycznych, co – zdaniem prowadzących – jest pomysłem chybionym już na wstępie i grozi chaosem.
- Powstanie jawny rejestr osób wykonujących zawód medyczny z numerem wpisu – ma pomóc ukrócić działalność „pseudospecjalistów”.
- Pojęcie „osoba wykonująca zawód medyczny” zdefiniowano tylko na potrzeby tej ustawy, co może kolidować z jego rozumieniem w innych ustawach (i rodzić m.in. wątpliwości podatkowe).
- Artykuł 13 nakłada nowe obowiązki, w tym prowadzenie dokumentacji medycznej i zachowanie tajemnicy zawodowej – dla wielu z tych zawodów to zupełna nowość.
- Pojawi się obowiązek kształcenia ciągłego – oceniany pozytywnie co do idei.
- Odpowiedzialność zawodową ma egzekwować Komisja Odpowiedzialności Zawodowej licząca 38 członków – jej konstrukcja budzi jednak poważne wątpliwości.
Czego dotyczy projekt ustawy o niektórych zawodach medycznych?
Projekt ustawy o niektórych zawodach medycznych zakłada uregulowanie w jednym akcie prawnym 17 zawodów medycznych. Projekt pojawił się w styczniu na stronie Rządowego Centrum Legislacji (RCL) i przeszedł etap konsultacji, choć nie ujawniono nadesłanych stanowisk – a było ich, przy 17 zawodach, bardzo wiele i były bardzo krytyczne.
Podstawowa wątpliwość dotyczy samego pomysłu: pogodzenie interesów 17 bardzo różnych, często sprzecznych grup zawodowych w jednej ustawie jest zadaniem karkołomnym. Dla porównania – prace nad ustawą o zawodzie farmaceuty czy ustawą o fizjoterapeutach, dotyczącymi pojedynczych grup mających własne samorządy, i tak trwały latami. Tu mamy 17 grup, bardzo niejednorodnych nawet wewnętrznie.
Do tego dochodzi wyjątkowo skromne uzasadnienie – ustawodawca nie wyjaśnił, dlaczego wybrał taką konstrukcję ani co chce osiągnąć. Same zawody są przy tym bardzo różne: asystentka stomatologiczna, dietetyk, logopeda, masażysta, technik farmaceutyczny, opiekun medyczny i inne. Różnią się nie tylko sposobem, ale i miejscem wykonywania oraz stopniem samodzielności (np. masażysta czy dietetyk w porównaniu z technikiem farmaceutycznym, który pracuje w aptece pod zwierzchnictwem kierownika i nie może być w niej sam – zawsze musi towarzyszyć mu farmaceuta).
Jakie warunki wykonywania zawodu przewiduje projekt?
Projekt określa w artykule 2 konkretne przesłanki, które muszą spełnić osoby wykonujące te zawody – i to jeden z jego plusów. Uporządkowanie warunków jest ważne choćby dlatego, że obok dobrze wykształconych specjalistów działa grupa „pseudospecjalistów”, którzy mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc (dobrym przykładem są dietetycy).
Poza oczywistymi warunkami (zdolność do czynności prawnych, stan zdrowia) projekt wyraźnie wskazuje wymóg wykształcenia – dyplomu lub innego świadectwa. Co istotne, wykształcenie w tych zawodach jest bardzo różne: część wymaga co najmniej średniego wykształcenia i ukończenia szkoły policealnej (np. technicy), a część – studiów wyższych (np. dietetyk: licencjat i studia magisterskie).
Uregulowano też znajomość języka polskiego wraz z odpowiednimi certyfikatami (na co wpływ ma obecna sytuacja międzynarodowa) oraz kwestię nostryfikacji dyplomów spoza Unii Europejskiej (a właściwie spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego) i uznawania kwalifikacji nabytych w kraju unijnym. To dobre, wyraźne nawiązanie do innych ustaw o zawodach medycznych – z zastrzeżeniem, że przy 17 zawodach ustawodawca nie wskaże wszystkich konkretnych dyplomów i świadectw, co otwiera pole do dyskusji przy mniej jednoznacznych zawodach.
Czym jest rejestr osób wykonujących zawód medyczny?
Projekt przewiduje utworzenie jawnego, ogólnodostępnego rejestru osób wykonujących zawód medyczny – podobnie jak rejestry lekarzy czy farmaceutów. Pomysł oceniany jest pozytywnie, bo pozwoli sprawdzić kwalifikacje danej osoby i ukrócić działalność „pseudospecjalistów” (jak to ujęto: papier jest cierpliwy, internet jest cierpliwy – ogłaszać można się w każdym zakresie).
Zgodnie z artykułem 4 rejestr obejmuje m.in. numer wpisu. To istotne, bo w tych zawodach nie ma jako takiego „prawa wykonywania zawodu” ani numeru prawa wykonywania zawodu (PWZ), którym posługują się np. farmaceuci. Numer wpisu mógłby rozwiązać praktyczny problem, który ujawnił się przy e-receptach: w dokumentach realizacji recepty widocznych w Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) farmaceuta jest identyfikowany numerem PWZ, a technik farmaceutyczny – wobec braku takiego numeru – bywał identyfikowany numerem PESEL (co przez pewien czas rodziło problem z jego ujawnianiem).
Warto zaznaczyć: celem nie jest upodobnienie tych zawodów do lekarzy czy wkraczanie w cudze kompetencje, lecz uporządkowanie statusu zawodowego. Każdy z tych zawodów ma swój odrębny zakres uprawnień i obowiązków.
Kto jest „osobą wykonującą zawód medyczny” w rozumieniu ustawy?
Projekt definiuje pojęcie „osoby wykonującej zawód medyczny” wyłącznie na potrzeby tej ustawy – czyli w odniesieniu do owych 17 zawodów. I tu pojawia się poważny minus, bo ten sam termin funkcjonuje w wielu innych ustawach, gdzie bywa rozumiany szerzej.
„Osoby wykonujące zawód medyczny” pojawiają się m.in. w ustawie o działalności leczniczej, ustawie refundacyjnej czy ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – często bez bliższego określenia. Nazywanie tym samym pojęciem czegoś, co „wcale nie jest tym samym” (a jest tym samym tylko na potrzeby jednej ustawy), grozi zamieszaniem – przepisy mają służyć zarówno wykonującym te zawody, jak i pacjentom. Podobny problem dotyczył wcześniej farmaceutów, których status przesądziła dopiero ustawa o zawodzie farmaceuty.
To rozdwojenie pojęciowe może mieć też konkretne skutki – np. wątpliwości natury podatkowej (istotne choćby przy dietetykach, gdzie kwalifikacja jako zawodu medycznego ma kluczowe znaczenie).
Jakie obowiązki nakłada artykuł 13?
Artykuł 13 nakłada na osoby wykonujące zawód medyczny cztery obowiązki: informowanie pacjenta o jego prawach, udzielanie informacji, zachowanie tajemnicy zawodowej oraz prowadzenie dokumentacji medycznej. Dla wielu przedstawicieli tych zawodów, zwłaszcza obowiązek prowadzenia dokumentacji, będzie zupełną nowością.
Prowadzenie dokumentacji medycznej oznacza wejście w pełny reżim jej przechowywania, zabezpieczania i udostępniania (z odesłaniem do ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta), a wraz z tym obowiązki z zakresu ochrony danych osobowych i danych wrażliwych. To trudność szczególnie dla zawodów wykonywanych indywidualnie (jednoosobowe działalności), bez zaplecza administracyjnego, jakie mają np. lekarze – i bez samorządów, które w innych zawodach pomagają wdrażać nowe obowiązki. Do tego dochodzą sytuacje opieki nad osobami niebędącymi w pełni sprawnymi, a więc kwestie opiekunów i osób upoważnionych.
Regulacja tajemnicy zawodowej jest bardzo lapidarna i wymaga doprecyzowania, ale sam fakt jej wprowadzenia oceniono pozytywnie – dotąd te zawody nie miały żadnej regulacji w tym zakresie. Pojawia się też kwestia odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczenia (dotąd towarzystwa ubezpieczeniowe różnie kwalifikowały te zawody). Uwaga: w projekcie nie znaleziono regulacji dotyczącej obowiązkowego ubezpieczenia, choć potrzeba ubezpieczenia jest oczywista – potencjał i skala skutków błędu są w tych zawodach bardzo różne (inaczej ingeruje w ciało pacjenta masażysta, a inaczej pracuje z pacjentem inny specjalista; technik farmaceutyczny również może wydać niewłaściwy produkt leczniczy).
Czy pojawi się obowiązek kształcenia ciągłego?
Tak – projekt wprowadza obowiązek kształcenia ciągłego, charakterystyczny dla wolnych zawodów medycznych, i jest to zmiana oceniana pozytywnie. Dotąd np. technik farmaceutyczny po odbyciu dwuletniego stażu nie musiał przed nikim rozliczać się z udziału w szkoleniach, co bywało podnoszone jako zarzut braku wymuszonego rozwoju.
Wybór kursów, szkoleń i studiów podyplomowych jest szeroki, a samo ustawowe nałożenie obowiązku kształcenia to dobry kierunek – z zastrzeżeniem, że jak w każdym zawodzie znajdzie się grupa, która będzie po prostu „nabijać punkty”. To zresztą typowy problem tego projektu: dobre pomysły i kierunki, słabsze wykonanie.
Ile kodeksów etyki – jeden czy siedemnaście?
Regulacja kodeksów etyki jest niejasna – logika podpowiada 17 odrębnych kodeksów, a przepisy mówią o kodeksie dla osób wykonujących zawód medyczny. Uniwersalny kodeks etyki i deontologii dla wszystkich 17 tak różnych zawodów wydaje się niemożliwy.
W projekcie są dwa przepisy: jeden odnosi się do kodeksu dla poszczególnych zawodów, drugi zawiera delegację do rozporządzenia, w którym ma zostać opracowany kodeks etyki i deontologii dla osób wykonujących zawód medyczny. Trudno powiedzieć, co autor miał na myśli – jest nadzieja, że chodzi o 17 odrębnych kodeksów zebranych w jednym dokumencie. Gdyby miał to być jeden kodeks w ustawie, prace nad nią mogłyby mocno się przeciągnąć; jeśli powstanie w rozporządzeniu ministra, nie obciąży to samego projektu ustawy.
Czym jest Komisja Odpowiedzialności Zawodowej i jak ma działać?
Odpowiedzialność zawodową osób wykonujących zawód medyczny ma egzekwować Komisja Odpowiedzialności Zawodowej – organ powołany dlatego, że te 17 zawodów nie ma własnych samorządów. Sama idea odpowiedzialności zawodowej jest słuszna, ale konstrukcja komisji budzi bardzo poważne wątpliwości.
Postępowanie dyscyplinarne podzielono na trzy etapy (na wzór innych zawodów): czynności sprawdzające, postępowanie wyjaśniające i postępowanie właściwe. Sam podział ma sens. Problem w tym, że czynności sprawdzające i postępowanie wyjaśniające prowadzi Przewodniczący Komisji (w ustawie pisany wielkimi literami), działając trochę jak rzecznik dyscyplinarny i decydując o wszczęciu postępowania właściwego. W zawodach samorządowych taką rolę pełni przedstawiciel zawodu, a tu Przewodniczący jest prawnikiem.
Jak ma wyglądać skład Komisji?
Komisja ma liczyć 38 członków: po dwóch przedstawicieli każdego z 17 zawodów oraz czterech przedstawicieli Ministra Zdrowia. To rozwiązanie niepraktyczne, bo skoro dany zawód ma tylko dwóch przedstawicieli, to w konkretnym postępowaniu muszą uczestniczyć właśnie oni – a przy chorobie czy dłuższej nieobecności jednego z nich sprawa musi czekać, bo nie ma zastępstwa.
Wymogi wobec Przewodniczącego Komisji budzą szczególne wątpliwości. Ma to być osoba z wykształceniem prawniczym, mająca co najmniej pięcioletnie doświadczenie w obszarze prawa administracyjnego i procesowego, niekarana, dająca rękojmię należytego wykonywania funkcji – a na końcu przepisu pojawia się wymóg „posiadania wiedzy w zakresie zasad wykonywania zawodów medycznych”. Jeden człowiek, 17 zawodów – i nic w uzasadnieniu tego nie wyjaśnia. W projekcie brakuje też przepisu wskazującego, skąd bierze się Przewodniczący i kto go wybiera [do weryfikacji], mimo że osoba ta ma bardzo dużą władzę nad postępowaniem.
Osobny problem to wybór przedstawicieli zawodów. Wobec braku samorządów ustawodawca odwołał się do stowarzyszeń będących towarzystwami naukowymi o zasięgu krajowym, a gdy takiego towarzystwa nie ma – do towarzystw zrzeszających przedstawicieli „pokrewnego zawodu medycznego”. Co dokładnie oznacza „pokrewny zawód medyczny” i kto to oceni – pozostaje niejasne.
Jaki jest skład orzekający i jakie kary grożą?
Skład orzekający ma liczyć pięć osób: przewodniczącego składu (nie mylić z Przewodniczącym Komisji), dwóch przedstawicieli danego zawodu oraz dwóch przedstawicieli ministra. Ponownie brakuje mechanizmu zastępstw dla przedstawicieli zawodu, a w praktyce przewagę w składzie mogą mieć osoby spoza danego zawodu – tym bardziej że przedstawiciel może pochodzić z zawodu „pokrewnego”, a nie dokładnie tego samego.
Katalog kar (artykuł 68) obejmuje upomnienie, karę pieniężną oraz trzy środki dotyczące samego wykonywania zawodu: wykreślenie z rejestru od roku do pięciu lat, zawieszenie prawa wykonywania zawodu od 3 miesięcy do roku albo pozbawienie prawa wykonywania zawodu medycznego. Rozróżnienie między czasowym wykreśleniem z rejestru a zawieszeniem prawa wykonywania zawodu jest niejasne – zwłaszcza że w tych zawodach nie ma jako takiego „prawa wykonywania zawodu”, a katalog nie jest uporządkowany według rosnącej dotkliwości [do weryfikacji]. Z punktu widzenia pacjenta korzystniejszy byłby rejestr z adnotacją o zawieszeniu niż całkowite wykreślenie, po którym nie wiadomo, dlaczego danej osoby w rejestrze nie ma.
Na jakim etapie jest projekt i co dalej?
W momencie nagrania odcinka projekt – opublikowany w styczniu na stronie RCL – wciąż pozostawał na etapie projektu i nie trafił jeszcze do Sejmu, mimo że pierwotnie miał to zrobić w maju. Nagranie powstawało pod koniec sierpnia, a odcinek trafiał do słuchaczy we wrześniu.
Projekt zawiera też sporo delegacji ustawowych do rozporządzeń, więc wiele kwestii ma zostać uregulowanych dopiero na poziomie rozporządzeń. Ostateczny kształt ustawy pozostaje więc otwarty – a prowadzący nie są w tej sprawie optymistami.
FAQ
Ile zawodów obejmuje projekt ustawy o niektórych zawodach medycznych? 17 zawodów medycznych – m.in. dietetyka, logopedy, masażysty, technika farmaceutycznego, opiekuna medycznego i asystentki stomatologicznej – uregulowanych w jednym akcie prawnym.
Czy powstanie rejestr osób wykonujących zawód medyczny? Tak. Ma to być jawny, ogólnodostępny rejestr z numerem wpisu (art. 4), umożliwiający sprawdzenie kwalifikacji danej osoby.
Czy te zawody będą miały „prawo wykonywania zawodu”? W tych zawodach nie ma jako takiego prawa wykonywania zawodu ani numeru PWZ; projekt posługuje się numerem wpisu do rejestru, co budzi pewne wątpliwości terminologiczne.
Jakie obowiązki nakłada projekt (art. 13)? Cztery: informowanie pacjenta o jego prawach, udzielanie informacji, zachowanie tajemnicy zawodowej oraz prowadzenie dokumentacji medycznej.
Czy pojawi się obowiązek kształcenia ciągłego? Tak – projekt wprowadza obowiązek kształcenia ciągłego, oceniany pozytywnie co do idei.
Czym jest Komisja Odpowiedzialności Zawodowej? To organ egzekwujący odpowiedzialność zawodową (wobec braku samorządów), liczący 38 członków: po dwóch przedstawicieli każdego zawodu i czterech przedstawicieli Ministra Zdrowia.
Jakie kary przewiduje projekt? Upomnienie, karę pieniężną oraz wykreślenie z rejestru (od roku do 5 lat), zawieszenie prawa wykonywania zawodu (od 3 miesięcy do roku) albo pozbawienie prawa wykonywania zawodu medycznego (art. 68).
Na jakim etapie jest projekt? W chwili nagrania był na etapie projektu (ze stycznia, na stronie RCL) i nie trafił jeszcze do Sejmu, mimo pierwotnych planów na maj.
Podsumowanie
Potrzeba jasnego uregulowania statusu zawodowego tych 17 grup jest realna i od lat budzi wątpliwości – dobrym przykładem jest dynamicznie rozwijający się zawód dietetyka. Problem w tym, że projekt próbuje ująć bardzo różne zawody w jednym akcie, przez co przy wielu słusznych kierunkach (warunki wykonywania zawodu, rejestr, tajemnica zawodowa, kształcenie ciągłe) wykonanie kuleje, a rozdział o odpowiedzialności zawodowej budzi największe zastrzeżenia. Gdyby projekt wszedł w życie w tym kształcie, groziłby – jak podsumowano w odcinku – chaosem i koszmarem. Wiele zależy od wersji finalnej i licznych rozporządzeń wykonawczych.
Całą, szczegółową analizę projektu – z numerami artykułów i konstrukcją Komisji Odpowiedzialności Zawodowej – znajdziesz w 32. odcinku podcastu „Recepta na przepis”, w rozmowie Macieja Łokaja z Joanną Wiszniewską.
[…] my już omawialiśmy w naszym podcaście pierwszy projekt, a było to we wrześniu 2022 roku, a w odcinku 32. rozmawialiśmy o projekcie, który pojawił się niejako w styczniu 2022 roku, a zatem dwa lata […]